Cena za informację

 

Wojna

Praca dziennikarza ma przynajmniej dwa oblicza. Wiążą się one bezpośrednio z miejscem, gdzie realizuje on swoją pasję. Można przyjemnie i w miarę spokojnie spędzić okres zawodowej aktywności pracując w kraju demokratycznym, gdzie wolność słowa jest czymś bezwzględnie nienaruszalnym. Można też w imię wyznawanych wartości otrzeć się o śmierć lub wręcz stracić życie.

Organizacja Reporterzy bez granic opublikowała pod koniec 2006 roku raport, z którego wynika, że zginęło w nim aż 81 dziennikarzy oraz 32 współpracowników mediów. Dzieje się tak, według Aidana White’a, szefa Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy dlatego, że świat dziennikarski staje się coraz bardziej wpływowy. Najbardziej niebezpiecznym krajem dla dziennikarzy jest Irak. Mimo, że sytuacja w tym kraju jest oczywista, przedstawiciele mediów decydują się tam kierować. Często zdarzają się sytuacje, że dziennikarze zostają porywani przez rebeliantów walczących z amerykańskim okupantem. Przyczyn tych porwań jest wiele. Dziennikarze ujawniają korupcję władzy, poruszają drażliwe kwestie czy też bardziej prozaicznie – porywający chcą po prostu wymusić okup. 12 października do siedziby telewizji al-Shaabiya w Bagdadzie wtargnęła grupa zamaskowanych mężczyzn i zamordowała dziewięć osób. Z kolei egipski dziennikarz So’oud Muzahim al Shoumari został porwany przez umundurowanych irakijskich policjantów. Jego przełożony podejrzewa, że stało się tak, ponieważ al-Shoumari zbyt mocno interesował się łamaniem praw człowieka w Iraku, a w dodatku był sunnitą.

Świat polskich mediów również boleśnie odczuł skutki wojny w Iraku. 7 maja 2004 roku w wyniku ostrzału z pistoletów maszynowych samochodu polskiej ekipy zginął Waldemar Milewicz oraz algierski montażysta z polskim paszportem Mounyra Beouamrane. Trzeci członek ekipy, operator Jerzy Ernst został ranny.

Dziennikarze nie giną tylko na wojnach. Zdarza się również, że zostają zamordowani w wyniku działalności, która jest sprzeczna z wizją władzy kraju, z którego pochodzą. Dzieje się tak głównie w państwach, które nie do końca realizują wizję demokracji liberalnej, bądź są rządzone autorytarnie. Do dziś głośna jest sprawa zamordowania ukraińskiego dziennikarza Georgija Gongadze. Został porwany w 2000 roku. Skandal wybuchł gdy Ołeksandr Moroz wyjawił tajne nagranie rozmowy oficerów ukraińskiej milicji z ówczesnym prezydentem Leonidem Kuczmą, w której sugerował on milicjantom porwanie Gongadzego. Ciało dziennikarza zostało odnalezione w lesie pod Kijowem. 16 września 2000 roku po raz ostatni widziano go żywego. Uznaje się ten dzień za nieoficjalną datę jego śmierci.

Niedawno światem mediów wstrząsnęła kolejna wiadomość. 7 października 2006 roku w Moskwie została zamordowana wybitna rosyjska dziennikarka Anna Politkowska. Zajmowała się głównie sprawą wojny w Czeczenii. Pisała o przestępstwach popełnianych przez Rosjan w tym kraju. Była niewygodna dla władzy i choć nikt tego oficjalnie nie potwierdzi, podejrzewa się, że Politkowska zginęła na zlecenie władz Rosji. Prokuratura wszczęła śledztwo, jednak mało kto wśród znawców współczesnej Rosji wierzy, że przyniesie ono jakiś rezultat. Politkowska była w trakcie pracy nad kolejną książką. Ty razem miała dotyczyć zamachu w teatrze na Dubrowce w 2002 roku. Mogło to być jedną z przyczyn decyzji o pozbyciu się dziennikarki. Drugą wydają się być przygotowania do realizacji reportażu o torturach i porwaniach w Czeczenii. Cała sprawa prowadziła do premiera Ramazana Kadyrowa, który uważany jest za człowieka Putina. Dziennikarka dotarła do informacji, które mówiły, że Kadyrow brał udział w procederze porywania ludzi dla okupu, a także maltretował zakładników na podwórku swojego domu.

Media stają się obecnie coraz bardziej wpływową grupą. Mają możliwość kreowania wizji świata oraz nadawania toku myślenia swoim odbiorcom. Zawsze będą ludzie, którym może się to nie podobać i będą dążyć do ukrócenia tych swobód ograniczeniem wolności słowa, czy też posuwając się dalej, odbierając życie niesubordynowanemu dziennikarzowi. Cena ta jest ogromna i ciężko jednoznacznie określić czy warta zapłacenia za wypełniane mu powierzonej.

Autorka: Marta Jurkiewicz

No votes yet


dodajdo.com


Logowanie

on-line

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 76 gości.