Zabawa i szkoła w parze?

 

Dawno temu rozmyślałem na temat w tytule, nawet przeprowadziłem kilka luźnych blogowych rozmów i ciągle nie widzę rozwiązania. Kiedy się uczyć, a kiedy się bawić?Odpowiedź na to pytanie z pozoru wydaje się być proste, jednak zagłębmy się w problemie, schodząc bardzo nisko. Każdy z nas chodzi, bądź kiedyś chodził do szkoły i wie z czym ta instytucja się wiąże. Każdy, prawie każdy miał problemy z powiązaniem szkoły z zabawką. Można powiedzieć, że szkoła jest najważniejsza w życiu każdego człowieka, przynajmniej powinna. Jednak jeżeli postawimy wszystko na szkołę to gdzie czas na zabawę? Do 20-stu lat jesteśmy w najlepszym i najszczęśliwszym etapie naszego życia. Nie ma w nim poważnych zmartwień i dużych obowiązków. W tym okresie pełno powinno być imprez, wyjazdów itd., jednak tak nie jest. Szkoła dość skutecznie graniczna nasze rozrywki. Oczywiście każdy człowiek może powiedzieć: “Skończysz szkołę, będziesz miał dobrą pracę i dużo pieniędzy - Wtedy będziesz się bawił”. Bardzo nierealne spojrzenie na ten problem. Po pierwsze kiedy skończę szkołę? W wieku 30-tu lat? Wtedy będę myślał o rodzinie, a nie o zabawach. Nie będzie czasu na głupoty. Po drugie, skończenie nawet najlepszych szkół nie gwarantuje dużych zarobków, przynajmniej w Polsce. Przykładów daleko nie muszę szukać i każdy kto czyta ten wpis również. Osoby, które poświęciły swoje młodzieńcze lata na zdobycie wykształcenia często poświęciły czas na marne. Edukacja nie zapewniła im godnych zarobków, a za młodu zamiast korzystać z życia siedziały w książkach. Mieli nadzieję, tutaj można przytoczyć cytat o nadziei, naszej matce.

Zadanie, a może i obowiązek każdego z nas to znalezielnie złotego środka. Każdy chciałby skończyć edukację na samych piątkach, a przy tym dobrze się bawić. Niestety taki przywilej mają tylko geniusze, którzy urodzili się z wiedzą tego świata. My, zwykli śmiertelnicy, ciągle staramy się zrównoważyć szkołę z rozrywką. Jedni z nas trochę więcej dokładają do edukacji, inni do szkoły. Ci pierwszy będą trochę lepiej “wyedukowani” od tych drugich, natomiast ci drudzy będą mieli co wspominać po latach swoim dzieciom.

Szczerze wątpię, żeby ktoś to przeczytał, jednak na koniec zadam profesjonalne redaktorskie pytanie - “A ty na co postawisz?”. Na edukację i niepewną płacę czy na rozrywkę i pewne niskie zarobki spowodowane niskim wykształceniem? A może jesteś geniuszem? Na te pytania sam musisz sobie odpowiedzieć.

Słownik dziennikarski

Story

duży materiał, na który czeka każdy dziennikarz, często jest to life story - historia życia, którą dziennikarz uważa za najważniejszą w całym swoim życiu. Po takim story dziennikarz jest lepiej doceniany, kojarzony jest przez opinię publiczną (widzów) z materiałem.

Ostatnie zdjęcie

Jacyków

Logowanie

on-line

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 65 gości.


dodajdo.com

RSS-y

Subskrybuj zawartość