prawo

Co można, a czego nie można dziennikarzowi?

Prawa i obowiązki dziennikarzy są ze sobą ściśle sprzęgnięte. Oznacza to, że każdy - czy to organ państwowy, samorządowy, przedsiębiorca, organizacja polityczna i osoby fizyczne - jednym słowem każdy - ma pewność utrzymywania kontaktów z prasą i przekazywania jej informacji.

Dziennikarz kontra samorząd

Jakiż byłem zły, kiedy wczoraj wcześnie rano dotarła do mnie informacja o zdarzeniu w gminie Czempliń w Wielkopolsce. Rzeczywiście samorządy w naszym kraju nie dość, że są aroganckie i zapatrzone w siebie, to jeszcze są do tego stopnia zacofane, iż potrafią z niewiedzy nawet złamać prawo!

Sprostowania - Redakcje idą w zaparte

Dziennikarze nie lubią przyznawać się do błędów. Uregulowania dotyczące sprostowań są chyba najczęściej łamaną zasadą w polskich mediach.

Sprostowania - Prawda czy fałsz?

Każda redakcja ma obowiązek opublikować rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie wiadomości nieprawdziwej lub nieścisłej. Pojawiają się jednak sytuacje sporne - czy informacja, którą ktoś prostuje faktycznie jest nieprawdziwa?

Sprostowania - Prostowanie konkurencji

Sprostowania bywają okazją do potyczek między konkurencyjnymi redakcjami. Tendencję do prostowania informacji przekazywanych przez inne tytuły mają zwłaszcza media samorządowe.

Sprostowania - Cięcie, gięcie

Mimo, że Prawo Prasowe nie pozwala redakcjom na skracanie sprostowań, zasada ta nie jest szanowana. Redakcje obchodzą ją choćby - jak to już było wspomniane - zamieszczając je w dziale "Listy do redakcji". A listy, zgodnie z zapisem w każdej stopce redakcyjnej, redakcja skracać może do woli.

Sprostowania - Odmowa

Artykuł 33 Prawa Prasowego daje redaktorowi naczelnemu możliwość odmówienia opublikowania sprostowania. Warunków jest kilka - tekst musi być nierzeczowy, lub nie dotyczyć faktów, zawierać obelgi lub treść karalną, podważać orzeczenia sądowe, lub nie spełniać wymogów technicznych.

Sprostowania - Nadgorliwość

Większość redakcji jak ognia unika publikowania sprostowań. Choćby były jak najbardziej uzasadnione. Udokumentowany jest jednak przypadek zgoła odmienny, kiedy to wydawca postanowił opublikować sprostowanie i przeprosiny, nie powiadamiając nawet o tym autora.

Restrykcje wobec dziennikarzy

Najbardziej znanym przypadkiem restrykcji wobec dziennikarzy i mediów w ogóle jest opisywany już przez mnie wyrok gdańskiego Sądu Wojewódzkiego z 24 listopada 1998 roku. Na wniosek warszawskiej spółki "Banpol" sąd wydał redakcji "Dziennika Bałtyckiego", a w szczególności dziennikarzowi Janowi Kreftowi zakaz jakichkolwiek publikacji na temat tej firmy.

Bez precedensu

W latach 90-tych na rynku prasowym miało miejsce kilka zadziwiających przypadków, kiedy to sądy postanowiły poprawić obowiązujące w naszym kraju Prawo Prasowe. Dziennikarze, których dotknęły bezprecedensowe wyroki tłumaczą ten fakt nieznajomością przepisów tej Ustawy wśród sędziów. Ich wyroki są jednak - w świetle prawa - obowiązujące.

Subskrybuj zawartość


dodajdo.com


Logowanie

on-line

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 79 gości.